|
To była pierwsza gala, na której zaprezentowana została pierwsza grupa adeptów szkoły wrestlingu DDW. Sześciu adeptów, którzy uczestniczyli w dwutygodniowym intensywnym letnim kursie, dostali pierwszą szansę pojawienia się w profesjonalnym ringu, by zaprezentować umiejętności które nabyli do tej pory, w dość krótkim czasie. Niestety, jeden ze studentów zmuszony był zrezygnować z kursu z przyczyn zdrowotnych, po konsultacji z lekarzem. Jednakże wszyscy w dalszym ciągu mamy nadzieję, że nie opuścił DDW na zawsze i będzie miał okazję powrócić i być może zaistnieć w innej roli w przyszłości.
Pokaz z 8 sierpnia rozpoczął się od kilku komunikatów dotyczących samych treningów w szkole DDW oraz odnośnie gali, która odbędzie się 24 października w warszawskiej Stodole. W trakcie przekazywania tych informacji, ring announcerowi w dość niegrzeczny sposób przeszkodził Pan Pawłowski, który wszedł na ring i przedstawił siebie jako nowego promotora DDW. Zaczął mówić, że ten pokaz, jak i gala w Stodole, a wreszcie sam przyjazd aktualnego mistrza Ring Of Honor Austina Ariesa to jego zasługa. Po chwili dodał, że został założycielem nowej stajni w DDW, która zniszczy każdego kto stanie na ich drodze. Przedstawił swój pierwszy nabytek w grupie - Kamila Manuszewskiego, który za chwilę miał stoczyć pierwszy pojedynek w ramach pokazu.
Walka 1: Kamil Manuszewski vs Klarys
Pojedynek trwał blisko kwadrans i Manuszewski uzyskał przewagę nad rywalem, w momencie gdy ten stał się obiektem werbalnego ataku ze strony Pawłowskiego. Manuszewski bez skrupułów wykorzystał moment nieuwagi przeciwnika i dominował nad rywalem. Co prawda w końcówce Klarys przebudził się i próbował przejść do ofensywy, a nawet miał swoje szanse na zwycięstwo, jednak po raz kolejny jego uwagę odwrócił Pawłowski, co pozwoliło Manuszewskiemu na wykonanie jego akcji kończącej Razor's Edge i rozstrzygnięcie całej walki na własną korzyść.
Zwycięzca przez pinfall: Kamil Manuszewski
Walka 2: Marcin "The Wolf" Wilkowski vs Don Roid
Po zwycięstwie Manszuewskiego, Pawłowski przedstawił drugiego wrestlera z jego stajni - Marcina "The Wolfa" Wilkowskiego. Pawłowski dodał, że Klarys nie stanowił żadnego zagrożenia dla jego człowieka, wobec tego szukają prawdziwej poważnej konkurencji. Chcą w ringu najlepszego, największego twardziela DDW.
Na ring wyszedł Don Roid i rozpoczął swój pojedynek z Wolfem. Już na samym początku Pawłowski i Manuszewski, którzy byli obecni w okolicach ringu próbowali odwrócić uwagę Roida, ale sędzia prowadzący tą walkę odesłał ich za scenę. Wolf dość wcześnie uzyskał przewage i dominował nad słabszym fizycznie przeciwnikiem. Don Roid nie zamierzał jednak tanio sprzedać skóry i wykorzystując swoją zwinność oraz technikę miał kilka szans na pinfall. W końcówce Roid wykonał rywalowi Chokeslam, a następnie wszedł na narożnik z którego rzucił się, wykonując Splash. Na ring wrócili jednak Pawłowski z Manuszewskim i bezpardonowo zaatakowali Roida, który decyzją sędziego zwyciężył przez dyskwalifikację. Roidowi na ratunek przybiegł Klarys. W ringu zapanował totalny chaos, a wrestling przerodził się w zwykłą bijatykę. Interweniował sędzia, który automatycznie zarządził walkę tag teamów pomiędzy wrogimi, walczącymi ze sobą stronami.
Zwycięzca przez DQ: Don Roid
Walka 3: Don Roid & Klarys vs Marcin "The Wolf" Wilkowski & Kamil Manuszewski
Przez większą część walki drużyna Pawłowskiego trzymała Klarysa w defensywie, ale ten nie poddawał się i wreszcie udało mu się dokonać zmiany z partnerem. Naładowany energią Roid rozpoczął w ringu totalną czystkę, ale po chwili został uderzony krzesłem przez Manuszewskiego i kolejna walka zakończyła się dyskwalifikacją teamu Pawłowskiego, który w dobrych nastrojach kierował się w stronę wyjścia.
Don Roid wziął jednak mikrofon i kazał rywalom wracać na ring, by kontynuować walkę, która nie została przecież w czysty sposób rozstrzygnięta. Manuszewski z Wilkowskim zdecydowali się wrócić na ring.
Zwycięzcy przez DQ: Don Roid & Klarys
Walka 4: Don Roid & Klarys vs Marcin "The Wolf" Wilkowski & Kamil Manuszewski
To co się działo w ringu trudno było nazwać walką. Kompletny chaos, po którym sędzia Alex Zarganis kompletnie stracił cierpliwość i zdecydował się zdyskwalifikować oba tag teamy.
Rezultat: Podwójna DQ
|