|
Pomimo tego, że zaplanowana gala w Stodole 24 października się nie odbyła, DDW dało radę zorganizować mniejsze show. Okazało się, że było to znakomite widowisko, które pozostanie w pamięci fanów na długi, długi czas... a zarazem pierwsza impreza tego typu od ponad 16 lat. DDW chciałoby podziękować wszystkim obecnym za przyczynienie się do sukcesu tego wydarzenia.
Gala rozpoczęła się od informacji, że Andrzej Supron został nowym Prezydentem DDW. Kiedy pan Supron wygłaszał swoją przemowę, w niegrzeczny sposób przeszkodził mu Pan Pawłowski - drugi człowiek trzymający władzę w DDW, czyli promotor federacji. Pawłowski nie był sam - towarzyszył mu jego najnowszy nabytek, groźnie wyglądający motocyklista, Dangerous Dan. Duet wszedł na ring, a Pan Pawłowski zaczął obrażać Andrzeja Suprona, jednocześnie promując siebie i swojego zawodnika. Konfrontacja pomiędzy nowym Prezydentem DDW a promotorem tej federacji zaczęła się zaostrzać, kiedy to Pawłowski powiedział, że Supron jest przeszłością, a on, i jego podopieczny są przyszłością tego biznesu. Oczywiście to się nie spodobało srebrnemu medaliście olimpijskiemu, i doprowadziło to do dwóch nokautujących ciosów ze strony Suprona, po których Dangerous Dan leżał nieprzytomny w ringu.
Walka nr 1 - Dangerous Dan w/ Pan Pawłowski vs. Marcin Wilkowski
Dan, który wciąż leżał na ringu nieprzytomny, akurat w tym momencie miał brać udział w pierwszej walce wieczoru. Jego przeciwnik, Marcin Wilkowski nie musiał się zbyt wiele napracować, po prostu odliczył Dana, który nie stawiał oporu.
Zwycięzca przez pinfall: Marcin Wilkowski
Walka nr 2 - 8 Man Battle Royal
W tym meczu brali udział adepci szkółki wrestlingowej DDW. Cała ósemka była w ringu w tym samym czasie, eliminacja następowała, kiedy zawodnik został wyrzucony z ringu nad najwyższą liną, a obie jego nogi dotknęły ziemi. Ostatni dwaj zawodnicy w ringu stoczyli ze sobą walkę już na zwykłych zasadach.
Walka nr 3 - Kamil Manuszewski vs. Max
Po Battle Royal w ringu zostało dwóch zawodników - reprezentujący szkółkę DDW i znany skądinąd Kamil Manuszewski, oraz debiutant z Austrii - Max. Walka była niesamowicie wyrównana, obaj zawodnicy dali z siebie wszystko i stworzyli niezapomniane widowisko. Pod koniec wygrał jednak większy i silniejszy Max, odliczając Manuszewskiego.
Zwycięzca przez pinfall: Max
Walka nr 4 - "The Genius" Lanny Poffo vs. Don Roid (2 out of 3 falls match)
Przed walką Lanny Poffo, jak to ma w zwyczaju, wygłosił dosyć kontrowersyjny wiersz. Po nim Don Roid pojawił się na ringu i walka się zaczęła. Od początku było widoczne, że Roid był zdominowany, zarówno fizycznie jak i mentalnie, przez weterana Poffo. Pierwsze odliczenie nastąpiło po tym, jak Poffo wykonał na Roidzie swój opatentowany Moonsault, zgniatając znacznie mniejszego przeciwnika. W sumie okazało się to jednak błędem, gdyż pewny siebie Poffo chciał szybko skończyć walkę i ponownie próbował wykonać Moonsault, tym razem jednak nieskutecznie. Don uniósł kolana a Lanny się na nie bezceremonialnie nadział, co doprowadziło do drugiego pinu - tym razem na korzyść Dona Roida. Zaraz potem Don poszedł na całość i po serii 3 ryzykownych ewolucji wyliczył przeciwnika po raz drugi, co dało mu zwycięstwo.
Zwycięzca przez pinfall: Don Roid
Walka Wieczoru - El Generico vs. Michael Kovac
Przez całą walkę wieczoru publiczność stała po stronie El Generico, co na początku pozwoliło mu zdobyć przewagę nad rosłym Austriakiem. Generico wykonał serię arm dragów, potem była próba wykonania suicide dive'a, ale Kovac w swoim tchórzostwie posunął się do zasłony fanem, aby nie dopuścić do wykonania tego dewastującego ciosu.
Potem, poza ringiem Kovac pchnął Generico na słupek ringu, co ustawiło jego przewagę przez większą część pojedynku. Pomimo to, zdeterminowany i walczący z wielkim sercem Luchador nie poddał się i zaczął powoli wracać do walki. Generico wykonał flipping suicide dive, flying crossbody, a potem nawet uderzył Kovaca krzesłem, ku uciesze publiczności. Kovac nie chciał jednak tanio sprzedać skóry i samemu co jakiś czas oddawał Generico. Nie potrwało to jednak zbyt długo, bo Generico wykonał swój słynny Ole Kick z rozbiegu, po czym odliczył Austriaka.
Zwycięzca przez pinfall: El Generico
|